facebook

Asus G771JW

Maciej Kozłowski,
27 stycznia 2016

asus_g771jw_sklep

 

Słowo wstępu

Recenzowany notebook jest spadkobiercą klasycznych modeli multimedialnych Asusa, takich jak Asus N551JW czy wcześniejszy N551JM. Różnica jest bardziej dostrzegalna w gamingowej stylistyce niż w samej wydajności, stąd ciemniejsza obudowa oraz inne rozmieszczenie portów. Do tego dochodzą firmowe aplikacje stworzone z myślą o graczach oraz duża przekątna ekranu, wynosząca 17,3 cala.

Urządzenie może pochwalić się czterordzeniowym procesorem Intel Core i7 4720HQ oraz popularną i udaną kartą nVidia GeForce GTX 960M. Warto wspomnieć, że testowany przez nas model otrzymał układ graficzny z 4 GB vRAM – dostępne są także egzemplarze z o połowę mniejszą ilością pamięci. Do tego dochodzi 8 GB RAM DDR3 (z opcją rozbudowy do 16 GB) oraz klasyczny dysk talerzowy o pojemności 750 GB.

Chociaż elementy, z których złożono komputer są dość wydajne i dobrze sprawdzają się w wielu urządzeniach, tutaj nie pozwolono im na rozwinięcie skrzydeł.

 

 

Specyfikacja

ProcesorIntel Core i7 4720HQ
4 rdzenie, 8 wątków
od 2,6 do 3,6 GHz
6 MB cache, 22 nm
TDP - 47 W
GrafikanVidia GeForce GTX 960M
4 GB
Intel HD 4600
Ekran17,3 cala, 1920 x 1080
matowy, IPS
LGD046C
RAM8 GB, DDR3
maks. 16 GB
Wymiary415x 280 x 36 mm
3,3 kg
520 g - zasilacz
Porty4 x USB 3.0
Display Port
HDMI
LAN
Dysk750 GB, HDD
Hitachi Travelstar HGST
HTS721075A9E630
SystemWindows 8.1 Professional, 64-bit
Akumulator55 Wh, Li-Ion, 6-komorowyNapęd optycznyDVD+/-RW
Funkcje dodatkoweczytnik kart pamięci
podświetlenie klawiatury
Gwarancja2 lata

 

Pełne specyfikacje dostępnych konfiguracji znajdziecie na stronie produktu w sklepie gameragon.pl

 

Obudowa i solidność wykonania

Aluminiowo-plastikowa obudowa notebooka robi bardzo dobre wrażenie – metaliczna czerń oraz czerwone wykończenia to typowe dla sprzętu gamingowego połączenie. Urządzenie jest także miłe w dotyku i względnie lekkie, gdyż 3,3 kg to całkiem niezły wynik, zwłaszcza przy matrycy tej wielkości. Nieco gorzej prezentuje się szczotkowana klapa, która błyskawicznie łapie odciski palców, przez co stylowa pokrywa z logo Republic of Gamers traci nieco swój urok. Ten sam zarzut dotyczy także wewnętrznej części obudowy. Urządzenie sprawia wrażenie dość sporego, ale w rzeczywistości wcale takie nie jest – jego wymiary to odpowiednio: 415 x 280 x 36 mm (WxDxH).

 

Notebook został bardzo dobrze spasowany, przez co brakuje w nim zbędnych czy kłujących w oko szczelin. Dzięki odpowiedniemu wyważeniu urządzenie dobrze leży w dłoniach i wygodnie się z niego korzysta. Zawiasy stawiają opór gwarantujący dobrą stabilność ekranu, tym samym zapewniając odpowiedni komfort użytkowania.

Zestaw złączy jest dobrze dobrany. Mamy tu do czynienia z czterema portami USB 3.0, wyjściem HDMI, pojedynczym DisplayPortem, złączem LAN oraz jednym wyjściem combo audio. Do tego dochodzi wbudowany napęd optyczny, blokada Kensington oraz czytnik kart SD, umieszczony z przodu urządzenia.

 

Pewnym potknięciem, spotykanym w wielu notebookach gamingowych, jest niestety zbyt ciasne rozmieszczenie portów – posiadając nieco większego pendrive’a możemy zablokować sobie dojście do drugiego portu USB. Ponadto sporą wadą jest umieszczenie wszystkich złączy w przedniej części boków laptopa, co może obniżać komfort użytkowania.

Dość kontrowersyjną decyzję podjęto w kwestii chłodzenia – wywietrzniki zostały umieszczone z lewej strony urządzenia oraz na jego spodzie, zabrakło natomiast tylnej wentylacji. Trzeba jednak przyznać, że kultura pracy jest na tyle wysoka, że nie powoduje to dyskomfortu.

 

Osprzęt i głośniki

Notebook korzysta ze standardowej klawiatury wyspowej, z klawiszami o średnim skoku i dość przyjemnym finiszu. Blok numeryczny nachodzi na strzałki, brak tu także wyraźnego rozdzielenia pomiędzy pozostałymi blokami. Cieszy fakt, że klawisze WSAD zostały oznaczone czerwoną obwódką, warto też wspomnieć o czerwonym podświetleniu. Bardzo dziwny jest natomiast wyłącznik zintegrowany z samą klawiaturą – znajduje się w prawym górnym rogu i wygląda zupełnie jak jeden ze zwykłych klawiszy.

O ile klawiatura jest całkiem przyjemna w użytkowaniu i dobrze wyprofilowana, o tyle na temat gładzika trudno powiedzieć coś pozytywnego. Touchpad ma problemy z czułością i często gubi dotyk, ale potrafi także zadziałać w najmniej oczekiwanym momencie. Sytuacji nie ratują też dwa przyciski zamieszczone na tej samej płytce. Podobnie jak w przypadku górnej części gładzika trzeba je mocno wcisnąć, bo w przeciwnym wypadku mogą nie zadziałać. Samemu kliknięciu towarzyszy zresztą bardzo głośny, plastikowy „puk”. Zdecydowanie warto kupić osobną mysz i całkowicie zignorować ten element wyposażenia.

 

Zaskakująco pozytywnie wypadają natomiast głośniki, które mimo niewielkiego rozmiaru i skromnego wyglądu oferują całkiem niezłą jakość dźwięku. Co prawda nie ma tu mowy o jakichś głębszych basach, ale i tak trzeba przyznać, że ten element pozytywnie się wyróżnia.

 

Matryca

Matrycę w rozdzielczości Full HD (1920×1080) wykonano w technologii IPS. Matowy charakter, przekątna 17,3 cala oraz szerokie kąty widzenia to jej oczywiste zalety. Szczegółowe parametry także prezentują się nieźle, zwłaszcza jeżeli chodzi o pokrycie palety sRGB. Kolory są odpowiednio żywe, jasność zadowalająca, a kontrast przyjemny dla oka. Z drugiej strony czas reakcji został nieco wydłużony, co jest jednak standardem dla matryc IPS.

 

Parametry matrycy:

• luminancja: 305 cd/m2

• kontrast: 690:1

• czerń: 0,44 cd/m2

 

Zakres kolorów:

• sRGB: 92%

• NTSC: 69%

• AdobeRGB: 71%

Szczegółowy pomiar:

g771JW_lumi

Kąty widzenia matrycy:

asus_g771jw_lcd

 

Obsługa podzespołów i opcje rozbudowy

Rozkręcenie notebooka nie powinno sprawić nikomu problemu, ponieważ dostępu do podzespołów broni tylko jedna śruba. Wymienić można zarówno kości pamięci RAM, jak i rodzaj dysku, ale na tym atrakcje w zasadzie się kończą.

 

Testy wydajności

Wyniki testów w benchmarkach okazały się niemałym zaskoczeniem: procesor osiągnął odczuwalnie lepsze rezultaty niż w konkurencyjnych notebookach z tym samym układem. Intel Core i7 4720HQ jest bardzo wydajnym i popularnym procesorem, jednak osiągi wskazane przez programy Cinebench R15 oraz R11,5 wydały się być na tyle wysokie, że wręcz podejrzane. Powtórzyliśmy je więc kilkukrotnie, ale rezultat za każdym razem był praktycznie taki sam.

 

 

Jeszcze większe zdziwienie wywołały wyniki dotyczące wydajności graficznej. GeForce GTX 960M to bardzo udana karta, a nasz egzemplarz został wyposażony w 4 GB własnej pamięci. Do tego dochodzi 8 GB pamięci DDR3, wydajność powinna więc być wysoka. Diabeł tkwi jednak w szczegółach. O ile przy niewielkim wykorzystaniu zasobów wyniki nie odbiegały jeszcze od normy, o tyle przy bardziej wymagających ustawieniach wydajność spadała na łeb na szyję.

 

 

Najlepiej widać to na przykładzie benchmarku 3D Mark 11 – o ile wynik testu Performance był całkiem zadowalający, o tyle przy ustawieniach Extreme osiągi były dwukrotnie niższe niż powinny. Dalsze dochodzenie dowiodło, że winne jest tutaj chłodzenie, przez które notebook musi borykać się z zauważalnym throttlingiem. Więcej na ten temat napisano w rozdziale poświęconym wydajności w grach.

 

 

Pod względem wydajności dysku twardego notebook prezentuje się dość przeciętnie – mamy tu do czynienia z klasycznym dyskiem talerzowym o pojemności 750 GB. O ile minimalny przesył danych oraz szybkość odczytu zadowalają, o tyle prędkość zapisu odstaje lekko od konkurencyjnych modeli. Nie są to jednak różnice, które mogłyby komukolwiek wadzić – to raczej niewielkie potknięcie niż poważny feler.

 

 

Wydajność w grach

Przykrą przywarą notebooka Asus G771J jest niewłaściwe dysponowanie energią, co dało się zauważyć we wszystkich grach, jakich użyliśmy do testów. Komputer automatycznie zmniejszał taktowanie karty graficznej oraz procesora w chwili ich znacznego obciążenia – czyli za każdym razem, gdy uruchamialiśmy jakąkolwiek grę. W założeniu twórców miało to pewnie wspomóc system chłodzenia notebooka, który dzięki temu nie nagrzewa się i jest względnie cichy. Ceną za to jest jednak wyjątkowo intensywny throttling, występujący (co jeszcze dziwniejsze) głównie na nieszczególnie wyszukanych konfiguracjach graficznych.

W czym objawia się problem? O ile na ustawieniach ultra Asus może konkurować z innymi notebookami z podobnej półki cenowej, o tyle przy mniej wymagających opcjach wyraźnie zaczyna się gubić. Choć średni framerate jest jeszcze w miarę do zaakceptowania, to jednak często zdarzające się „chrupnięcia” i „stopklatki” były wyraźnie odczuwalne, w dodatku w zupełnie nieuzasadnionych momentach.

 

 

 

 

 

 

 

 

Liczby są tutaj bezlitosne – konkurencyjny Lenovo Y70-70 w grze LotR: Shadow of Mordor na najniższych ustawieniach wyciągał średnio 128 FPS, Asus zaś wyświetlał zaledwie 59 FPS. Podobnie ma się sprawa ze średnim frameratem w Batman: Arkham Origins (158 do 69), GTA V (121 kontra 93) czy Hitman: Absolution (72 do 59).

Różnice były tym bardziej odczuwalne, im niższe były ustawienia graficzne w grach. Samo w sobie nie byłoby to jeszcze takie złe, gdyby nie fakt, że na opcjach ultra Asus dostawał sporej zadyszki, a większość tytułów była zupełnie niegrywalna. Aby nie było wątpliwości – inne notebooki w podobnej cenie także nie dają sobie rady z Wiedźminem na ultra, ale przynajmniej oferują dobrą wydajność przy niskich ustawieniach.

Jak już wspomniano, problem ma charakter bardziej software’owy niż sprzętowy. Zaawansowany użytkownik może rozwiązać go poprzez odpowiednią konfigurację oprogramowania, jest to jednak dość wymagające, a od świeżo kupionego notebooka oczekiwalibyśmy raczej bezproblemowego funkcjonowania, niewymagającego dodatkowych działań od samego gracza. Trzeba też pamiętać, że zabawy z systemem chłodzenia potrafią być bardzo niebezpieczne, dlatego jest to opcja dla ludzi obytych z tematem.

 

Kultura pracy

Asusowi trudno wiele zarzucić, jeżeli chodzi o kulturę pracy. Laptop jest umiarkowanie cichy (maksymalnie 47 dB) i nie osiąga przesadnie wysokich temperatur. Obudowa rozgrzewa się powyżej 40°C dopiero przy wyjątkowo dużym i długotrwałym obciążeniu, zaś sam wzrost ma raczej charakter punktowy niż ogólny (najgoręcej jest w centralnej części klawiatury).

 

 

Pulpit – niewielkie obciążenie

asus_g771jw_up_cold

Pulpit – duże obciążenie

Spód – niewielkie obciążenie

gs70_bottom_cold

Spód – duże obciążenie

 

Czas pracy na baterii

Zużycie energii także jest przeciętne, podobnie jak czas pracy na baterii (ok. 193 minuty w czasie przeglądania Internetu i 87 minut pod pełnym obciążeniem). Warto zauważyć, że gdy komputer nie jest podłączony do kontaktu, to jego wydajność diametralnie spada.

 

 

 

Podsumowanie

asus_g771jw_ocena

Asus G771JW to bardziej notebook multimedialny niż gamingowy. Mimo stylistyki kojarzącej się ze światem gier komputerowych specyficzny model chłodzenia nie pozwala podzespołom na pełne rozwinięcie skrzydeł, co skutkuje przykrym throttlingiem. Pochwalić można dobrą kulturę pracy oraz ogólną solidność wykonania – notebook może się podobać, brakuje mu także jakichś wyraźniejszych niedociągnięć mechanicznych. Pozytywne wrażenie robi też matowa matryca IPS z dobrym odwzorowaniem barw, jak również łatwy dostęp do podzespołów. Czy te zalety przeważają nad niską wydajnością w grach? Na to pytanie każdy musi sobie odpowiedzieć sam.

 

 

Mocne stronySłabsze strony

  • przyjemny dla oka design

  • matowa matryca IPS z dobrym odwzorowaniem kolorów

  • stosunkowo mocne podzespoły

  • wysoka kultura pracy

  • łatwy dostęp do podzespołów


  • bardzo odczuwalny throttling

  • przeciętna wydajność w grach

Zachęcamy do zapoznania się z ofertą Asus G771JW w sklepie GameRagon.pl

lab_gameragon_dolny_banner

    • Lenovo Y700
    • MSI Nightblade MI2
    • MSI GT72
    • Akcesoria dla graczy
    Treść prezentowana w serwisie lab-gameragon.pl, a w szczególności opisy, specyfikacje i ceny produktów, nie stanowi oferty w rozumieniu Kodeksu Cywilnego. Prosimy o zgłaszanie znalezionych błędów na adres sklep@gameragon.pl
    © GameRagon.pl - Wszelkie Prawa Zastrzeżone. All Rights Reserved.
    Menu
    Komunikat od Lab-GameRagon.pl

    Serwis lab-gameragon.pl został połączony z portalem technologicznym lab-kuzniewski.pl. Zapraszamy.

    Przekierowanie nastąpi za 10s