facebook

Dream Machines DM2 Comfy Mouse – recenzja

Krzysztof Bogacki,
10 marca 2016

recenzja_DreamMachines DM2 Comfy

 

Produkcja osprzętu dla graczy to ostatnio intratny biznes. Do tego stopnia intratny, że jak grzyby po deszczu pojawiają się nowe marki, które starają się zdobyć serca grającej części ludzkości. Wśród weteranów branży, takich jak np. Razer czy SteelSeries coraz częściej możemy znaleźć na półkach sklepowych produkty świeżych, nowych marek. Dziś postanowiliśmy przetestować jedną z myszek nowego producenta: DreamMachines.

DreamMachines DM2 Comfy to mysz stworzona dla graczy. Świadczyć ma o tym zarówno stylistyka, jak i wysoka rozdzielczość zastosowanego sensora. Doświadczeni gracze zauważą znaczące podobieństwo do myszy SteelSeries Ikari. Kształt jest właściwie identyczny, a gdyby nie podświetlone logo DM, nie byłoby trudno o pomyłkę.

Mysz jest wyprofilowana pod użytkowników praworęcznych. Jej długość to 131 mm szerokość 85 mm i wysokość 38 mm. Chwyt, który jest wskazany dla tej myszy to palmgrip. Cóż… właściwie jest to jedyny dostępny wygodny chwyt przy tym gryzoniu, bo jej wyprofilowanie utrudniałoby prowadzenie jej np. samymi palcami. Osobiście nie jestem fanem takich myszy, gdyż mi najbardziej pasuje clawgrip, ale muszę przyznać, że DM2 Comfy jest myszą bardzo wygodną. Jest dość lekka (96 g), a rozmiary jedynie pozornie są znaczące. Dłoń leży bardzo wygodnie, a tworzywo, jakim pokryto mysz, jest bardzo przyjemne w dotyku. Ma niestety tę wadę, że brudzi się bardzo szybko.

dm2

Kabel zastosowany w Dream Machines DM2 Comfy otrzymał czarno-czerwony oplot. Wygląda to ładnie i z pewnością wpłynie pozytywnie na trwałość myszy, ale też czyni kabel dość sztywnym, co można wyczuć podczas dynamicznej gry.

Trzeba przyznać, że DM czerpało tu z najlepszych wzorców. Mysz jest lekka, ładna oraz przyjemna w dotyku. Nadal nie mogę się oprzeć wrażeniu, że DM2 to podróbka Ikari lub mniej popularnego między Bugiem i Odrą Mionix Naos. Jeśli nawet, to jest to podróbka całkiem udana.

Jak się gra tą myszą? Prawdę mówiąc średnio. Wydaje mi się, że przez ów charakterystyczny, silnie wyprofilowany kształt mysz traci odrobinę na precyzji. Wynika to chyba, ze stałego rozwarcia dłoni, wymuszonego kształtem urządzenia. W grze sprawdza się to średnio, ogranicza kontrolę nad urządzeniem i tym samym pozbawia nas najwyższej precyzji w grze.

Ale (słowo, które sprawia, że wszystko przed nim traci przestaje się liczyć) mysz DM2 Comfy nie jest do końca tym, czym wydaje się być. Otóż dzięki wygodnemu ułożeniu dłoni, przyjemnej powierzchni i niskiej wadze myszy, zyskujemy urządzenie, które jest świetne w codziennej, wielogodzinnej pracy z komputerem. Przyznam, że podłączyłem DM2 Comfy do służbowego laptopa i korzystałem z niej dość długo. Do pracy biurowej mysz ta jest naprawdę świetna. Jest bardzo wygodna (palmgrip jest zasadniczo najzdrowszym ułożeniem dłoni na myszy), ma niezłą precyzję. Przy 8h pracy DM2 pozwala rzeczywiście docenić jej wyprofilowany kształt.

Przejdźmy do technikaliów. W DM2 zastosowano sensor optyczny Pixart PMW3310DH o rozdzielczości maksymalnej 5000 punktów na cal. To wartość wystarczająca do solidnej rozgrywki, a biorąc pod uwagę cenę urządzenia (199 zł) wydaje się to być nawet dobrym wynikiem. Współczynnik LOD jest tu ustawiony na 2 mm. Mysz była testowana zarówno na drewnianym blacie jak i podkładkach: GameRagon MousePad (materiałowa), XTrack Ripper (materiałowa), jak i wykonanej z tworzywa sztucznego MSI SiStorm. Na tej ostatniej mysz sprawdzała się najlepiej. Na blacie stołu oraz podkładkach materiałowych zauważyliśmy, że podniesienie myszy i położenie jej na podkładce skutkuje niedokładnością pierwszych ruchów urządzeniem. Dodam tylko, że zjawisko to nie występowało za każdym razem.

Producent nie kłamie w podanych parametrach technicznych. Sprawdzona za pomocą Enotus Mouse Test mysz DreamMachines DM2 wykazała 5000 dpi rozdzielczości, 984 Hz próbkowania oraz maksymalną rejestrowaną prędkość ponad 5,36 m/s. Precyzję działania program ocenił na 98,9%. Mamy więc do czynienia z myszą, która ma całkiem niezły potencjał jeśli chodzi o jakość sensora. Przyznaję, że Pixart PMW3310DH w specyfikacji kazał się spodziewać dobrych wyników i rzeczywiście takie otrzymaliśmy. Program niestety nie był w stanie zanotować wyniku płynności myszy, ale ta, w subiektywnym odczuciu jest bardzo dobra. Mysz posiada pięć dostępnych rozdzielczości: 400, 800, 1600, 3200 i 5000 DPI. Do codziennej pracy najlepiej wybrać 1600DPI lub 3200DPI. Wyższe lub niższe rozdzielczości zostawmy dla gier.

DM2

A jak jest z przyciskami? Zastosowano tu przełączniki Omron D2FC-F-7N, których teoretyczna wytrzymałość to 20 milionów kliknięć. To sporo. Ich sztywność jest raczej średnia, więc trudno będzie o przypadkowe kliki, a jednocześnie dosyć miękka by nie czuć jej w palcach po wielogodzinnej sesji w ulubioną grę.

Nie znajdziemy tu miliona dodatkowych funkcji i przycisków. Ot, dwa przyciski pod kciukiem (bardzo wygodne) oraz dwa do zmiany DPI. Trudno się przyczepić do działania tychże. Kółko myszy (scroll) jest dość wysoki, z lekko wyczuwalnym skokiem. Do myszy nie ma dodatkowego softu czy sterowników. Prosty plug-and-play. Chociaż w przypadku tej myszy osobiście preferuję wersję plug and work 😉

Podsumowanie

Dream Machines DM2 Comfy to mysz bardzo przyjemna w użyciu. Dzięki świetnie wyprofilowanemu kształtowi zyska uznanie osób, które przed komputerem spędzają długie godziny. DM2 nie uwiedzie jednak większości graczy. Mimo iż praca jej przycisków oraz sensora jest bardzo poprawna, to już chwyt, wymuszany przez jej kształt sprawia, że tracimy odrobinę na precyzji. A to czym się kończy wie każdy kto chociaż raz zagrał po sieci w CSa 😉

Mocne stronySłabsze strony

  • przyjemny dla oka design

  • miłe w dotyku tworzywo

  • bardzo dobry sensor

  • doskonałe wyprofilowanie

  • pozłacany styk USB

  • kabel w oplocie


  • brak oprogramowania dodatkowego

  • zbyt lekka

  • tylko dla praworęcznych

  • wyprofilowanie nie sprzyja dynamicznym grom

    • Lenovo Y700
    • MSI Nightblade MI2
    • MSI GT72
    • Akcesoria dla graczy
    Treść prezentowana w serwisie lab-gameragon.pl, a w szczególności opisy, specyfikacje i ceny produktów, nie stanowi oferty w rozumieniu Kodeksu Cywilnego. Prosimy o zgłaszanie znalezionych błędów na adres sklep@gameragon.pl
    © GameRagon.pl - Wszelkie Prawa Zastrzeżone. All Rights Reserved.
    Menu
    Komunikat od Lab-GameRagon.pl

    Serwis lab-gameragon.pl został połączony z portalem technologicznym lab-kuzniewski.pl. Zapraszamy.

    Przekierowanie nastąpi za 10s