facebook

MSI GT72S 6QE – Recenzja

Krzysztof Bogacki,
16 lutego 2016

Słowo wstępu

Istnieją laptopy, których przeznaczenie jest jasne już po jednym, krótkim spojrzeniu. Są serie, kojarzone wyłącznie z konkretnym zastosowaniem. Jedną z nich jest seria GT od znanego tajwańskiego producenta: MSI. Dziś testujemy MSI GT72S 6QE. Z tej recenzji dowiecie się wszystkiego o tym bardzo wydajnym notebooku do gier.

 

Specyfikacja

ProcesorIntel Core i7 6700HQ
4 rdzenie, 8 wątków
od 2,6 do 3,5 GHz
6 MB cache, 14 nm
TDP - 45 W
GrafikanVidia GeForce 980M, 4 GB GDDR5
Intel HD 530
Ekran17,3 cala, 1920 x 1080 – Full HD
matryca IPS
LP173WF4-SPF1
RAM32 GB, DDR4
maks. 64 GB
Wymiary i waga427 x 293 x 52 mm
3,91 kg - waga z baterią
962 g - zasilacz
Porty6 x USB 3.0
1 x Thunderbolt
1 x Mini Display Port
1 x HDMI
LAN
Czytnik kart SD
4 x złącza audio (słuchawki, mikrofon, line-in, line-out)
Dysk1000 GB, HDD
Hitachi Travelstar 7K1000
HTS721010A9E630 (7200RPM)
SystemWindows 10 Home, 64-bit
Akumulator83 Wh, Li-Ion, 9-komorowyNapęd optycznyMatshita BD-MLT UJ272
Funkcje dodatkoweczytnik kart pamięci
podświetlenie klawiatury
roczna licencja XSplit Gamecaster
płyta ze sterownikami
Gwarancja2 lata

Pełne specyfikacje dostępnych konfiguracji znajdziecie na stronie produktu w sklepie gameragon.pl

 

Obudowa i solidność wykonania

Przyjęło się, że stylistyka laptopów gamingowych jest ”odrobinę” krzykliwa. Nie inaczej jest w przypadku GT72S. Ta potężna, masywna maszyna została udekorowana czerwonymi wstawkami na jej czarnej obudowie. Część obudowy (pokrywa, powierzchnie pod nadgarstkami) wykonano ze szczotkowanego metalu. Dzięki temu nie powinniśmy spodziewać się problemów z przecierającymi się powierzchniami. Tam gdzie zastosowano tworzywo sztuczne także jest solidnie. Nie jest to bowiem miękki, chiński plastik, a solidny materiał o znacznej sztywności. Taka mieszana konstrukcja ma sporo zalet – nie zwiększa drastycznie masy laptopa, nie ogranicza siły sygnału WiFi, a przy tym czyni kluczowe części komputera trwałymi i odpornymi na uszkodzenia. Jedną z charakterystycznych cech obudowy MSI GT72S jest wiele ostrych linii. Znajdziemy je zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz notebooka. Sprawia to, że sylwetka komputera nabiera bardziej agresywnego, dynamicznego wyglądu. Przednia krawędź laptopa nie jest tu, jak to bywa zazwyczaj, linią prostą, a krzywą, ze zgięciem na środku. Podobnie prezentuje się pokrywa.

MSI nie szczędziło gniazd projektując GT72S. moim zdaniem konstrukcja tajwańskiego producenta jest pod tym względem wzorcowa. Zacznijmy od prawej strony urządzenia. Znajdziemy tam dwa porty USB 3.0, umieszczone w takiej odległości od siebie by nie było ryzyka, że nie da się obsadzić obydwu. Towarzyszy im relikt minionej epoki, czyli napęd optyczny. Nie warto się nad nim szczególnie rozwodzić, więc nadmienię tylko iż w testowanym modelu była to nagrywarka BR. Jest dość hałaśliwa, ale wyraźnie cichsza niż chociażby zewnętrzny napęd optyczny z testowanego niedawno Lenovo Y70-70.

Na lewej krawędzi czeka na nas niespodzianka. Znajdziemy tam bowiem kolejne 4 porty USB 3.0 oraz potężną jak na laptopa baterię gniazd mini-jack. Każde z nich, a jest ich cztery, jest dodatkowo pozłacane, by zapewnić jak najlepsze przewodnictwo, a tym samym możliwie najmniejszą stratę jakości sygnały na złączu.

Ciekawostką jest także, mało kiedy eksploatowany, tył komputera. Otóż MSI zastosowało stare, ale jakże dobre wzorce. Na tył powędrowały wszystkie złącza video, a więc HDMI i miniDisplayPort, gniazdo karty sieciowej, zasilania oraz nowość: USB 3.1 Typ C. Możemy więc śmiało podłączyć MSI GT72S do monitora, kabla sieciowego i zasilania, a boczne krawędzie notebooka pozostaną całkowicie wolno. Brawo MSI!

Osprzęt i głośniki

Maszyna gamingowa to nie tylko wydajność. Liczy się także osprzęt. Jak wypada pod tym względem GT72S? Klawiatura tego modelu to, podobnie jak w innych notebookach gamingowych tego producenta, dzieło duńskiego SteelSeries. Klawisze chodzą miękko, ale nie mają tendencji do  ”latania” na boki. Wadą jest jedynie, charakterystyczne dla MSI, wciśnięcie dodatkowego klawisza ukośnika pomiędzy spację i prawy Alt. Po co? Nie mam pojęcia. Klawiatura posiada blok numeryczny, zgodnie ze współczesnymi trendami połączony ze strzałkami (prawa strzałka wpasowana w numpad). 

 

Możliwości konfiguracji podświetlenia klawiatury w GT72S są doprawdy imponujące

 

Ciekawą cechą klawiatury zastosowanej w MSI GT72S jest jej podświetlenie. Na jaki kolor jest podświetlana ta klawiatura? Na dowolny. Możemy wybrać kolory z szerokiej palety barw, i co ciekawe ustawiamy je osobno dla lewej, środkowej i bocznej części klawiatury, oraz dla dwóch paneli na przedzie komputera. W oprogramowaniu do obsługi klawiatury możemy swobodnie zdefiniować tryb podświetlenia (zwykły, fala, oddychanie itd.).

Producent nie szczędził na udźwiękowieniu komputera, stosując zarówno wydajny kodek Realtek ALC899, jak i liczne technologie wspomagające brzmienie dźwięku (Nahmic Audio Enhancer czy ESS Sabre HiFi). Jak brzmienie wypada w praktyce? Jest dobrze. Ba, jest więcej niż dobrze. Głośniki wbudowane w GT72S zapewniają najwyższą jakość brzmienia jeśli chodzi o sprzęt mobilny. Ustępują jedynie głośnikom wbudowanym w G751 produkcji Asusa, a i tak różnica jest dostrzegalna głównie w głośności, a nie jakości brzmienia. Wielka pochwała należy się więc tajwańskiemu producentowi za dobranie głośników oraz jeszcze jeden szczegół: wyjścia i wejścia audio. Zwykle w notebookach, nawet tych gamingowych, znajdziemy jedno wejście na mikrofon i jedno wyjście na słuchawki/głośniki. Coraz częstszym trendem jest stosowanie tzw. złącza combo, łączącego w sobie obydwa powyżej wspomniane złącza. A tutaj: niespodzianka. MSI wyposażyło swoje gamingowe monstrum w cztery gniazda mini-jack. Każde z nich zyskało dodatkowo złocenie. Do laptopa można więc śmiało podłączyć nawet zestaw głośników 5.1, bez konieczności stosowania dodatkowej karty dźwiękowej.

Matryca

Kto miał do czynienia z poprzednimi modelami serii GT wie doskonale, że laptopy te są wyposażone przez producenta w naprawdę wysokiej klasy matryce. Nie inaczej jest w przypadku GT72S. Zastosowany panel to IPS o rozdzielczości FullHD produkcji LG. Laptop dzięki temu nie musi wstydzić się jakości wyświetlanego obrazu wobec jakiejkolwiek innej konstrukcji. Odwzorowanie barw na poziomie 95% palety sRGB oznacza, że MSI GT72S może w niektórych przypadkach śmiało konkurować z mobilnymi stacjami roboczymi.

Parametry matrycy:

• luminancja: 315 cd/m2

• kontrast: 690:1

• czerń: 0,44 cd/m2

Zakres kolorów:

• sRGB: 95%

• NTSC: 69%

• AdobeRGB: 72%

Szczegółowy pomiar:

g771JW_lumi

Kąty widzenia matrycy:

asus_g771jw_lcd

  

Testy wydajności

Jak laptop do gier, to wydajność. I to jaka wydajność! MSI zbudowało GT72S bez kompromisów. Laptop może i jest duży i ciężki, ale jest tak dlatego, że gdzieś musiało się zmieścić potężne chłodzenie, dopasowane do wydajnych komponentów zapewniających świetną wydajność. Procesor to jednostka Core i7 najnowszej, szóstej generacji Skylake, taktowany maksymalnie zegarem 3,5Ghz zapewnia potężną wydajność. W stosunku do poprzedniej generacji Intelowi udało się obniżyć prądożerność CPU, co oczywiście wpływa pozytywnie nie tylko na czas pracy na baterii, ale także na jego właściwości termiczne. Skylake jest dość chłodną architekturą, co oczywiście przyjmujemy z uznaniem: wydajność bowiem została na bardzo wysokim poziomie.

 

 

Wydajność w grach

Jeśli komputer ma nadawać się do gier, to karta graficzna jest jego kluczowym elementem. Grafika zastosowana w testowanym GT72S to GeForce GTX 980M. Co to oznacza? Płynne wyświetlanie nawet w najbardziej wymagających tytułach. Ten laptop został stworzony do gier i to widać. Karta jest obecnie drugą najmocniejszą w mobilnej ofercie nVidii, przy czym wyprzedza ją jedynie GeForce GTX 980… czyli stacjonarny GPU montowany w nielicznych laptopach gamingowych. Jak sprawdza się testowana konfiguracja w grach? Chyba nie będzie zaskoczeniem jeżeli napiszę, że aż ciśnie się niesłownikowe słowo na ”z” wyrażające podziw zmieszany z entuzjazmem? MSI GT72S osiągnął rewelacyjne wyniki w każdej grze której musiał stawić czoła. Jeśli więc szukasz komputera do gier, na którym można odpalić dosłownie wszystko: GT72S jest rozwiązaniem.

 

 

 

 

 

 

 

 

Kultura pracy

Skoro wydajność jest potężna, to jak wygląda kwestia chłodzenia i kultury pracy? Ten temat wiąże się nierozerwalnie z wydajnością. Wydajne, mocne podzespoły wymagają odpowiedniego chłodzenia, które będzie w stanie odprowadzić wydzielane przez nie ciepło. Zapewnienie odpowiedniej termiki takim podzespołom jak te zamknięte w obudowie testowanego GT72S to nie lada wyzwanie. Swoją gamingową bestię MSI wyposażyło w dwa dość duże wentylatory, łączące się z innymi podzespołami za pomocą systemu heatpipe’ów.

Wyloty powietrza umieszczono z tyłu komputera, więc gorące powietrze nie bucha nam na ręce czy na matrycę LCD. Chłodzenie radzi sobie z podzespołami potężnego GT72S bardzo dobrze. Sprzęt pracuje nie tylko cicho (jak na tę klasę) ale i zachowuje rozsądne temperatury. Jednakże z chłodzeniem w topowym modelu MSI wiąże się pewien drobny, ale istotny szczegół. Tryb maksymalnej pracy wentylatorów. Normalnie nie słyszymy go nawet przez chwilę, można go jednak wymusić jednym z przycisków umieszczonych po lewej stronie. Jeśli jednak zdecydujemy się włączyć ten tryb usłyszymy dźwięk małej wichury generowanej przez dwa wentylatory. A co się dzieje z temperaturami? Otóż w niecałe 5 min temperatura maksymalnie wygrzanego (ponad 2h dręczenia benchmarkami) GT72S spadła o około 10 stopni na obudowie, a na procesorze o ponad 20. To dobry wynik, szczególnie, że benchmarki były stale uruchomione więc laptop był pod ciągłym obciążeniem.

Pulpit – niewielkie obciążenie

asus_g771jw_up_cold

Pulpit – duże obciążenie

Spód – niewielkie obciążenie

gs70_bottom_cold

Spód – duże obciążenie

 

Czas pracy na baterii

Zużycie energii także jest przeciętne, podobnie jak czas pracy na baterii (ok. 193 minuty w czasie przeglądania Internetu i 87 minut pod pełnym obciążeniem). Warto zauważyć, że gdy komputer nie jest podłączony do kontaktu, to jego wydajność diametralnie spada.

Podsumowanie

 

Jak można podsumować MSI GT72S? Nawet osoby nie przepadające za marką MSI czy liczni krytycy stylistyki flagowca tajwańskiej firmy musząocena przyznać: to niewątpliwie jeden z najlepszych laptopów do gier jaki jest obecnie na rynku. O jego wartości mówi nie tylko kolosalna wydajność, ale także wysoka jakość zastosowanych elementów, które z wydajnością nic wspólnego nie mają. Świetny ekran, bardzo wysokiej jakości głośniki, dobra klawiatura. To wszystko, w połączeniu z rewelacyjnie rozmieszczonymi złączami składa się na bardzo pozytywny obraz całości. Wady? To z pewnością nie jest sprzęt dla każdego. MSI GT72S to dość kosztowne urządzenie, nie będzie także najlepszym towarzyszem podróży, bo wazy niemało. Czas pracy na baterii też nie jest najmocniejszą stroną tego notebooka. Dla kogo więc MSI GT72S? Dla graczy. Jeśli jesteś jednym z nich urzecze Cię potężna wydajność, dobra kultura pracy i świetny ekran.

Mocne stronySłabsze strony

  • rewelacyjna wydajność

  • wzorcowe rozmieszczenie portów

  • łatwa rozbudowa

  • bardzo dobry ekran IPS

  • świetne audio

  • grafika na MXM


  • słaba mobilność

  • dość głośne chłodzenie

  • ciężki zasilacz

Zachęcamy do zapoznania się z ofertą MSI GT72S w sklepie GameRagon.pl

lab_gameragon_dolny_banner

    • Lenovo Y700
    • MSI Nightblade MI2
    • MSI GT72
    • Akcesoria dla graczy
    Treść prezentowana w serwisie lab-gameragon.pl, a w szczególności opisy, specyfikacje i ceny produktów, nie stanowi oferty w rozumieniu Kodeksu Cywilnego. Prosimy o zgłaszanie znalezionych błędów na adres sklep@gameragon.pl
    © GameRagon.pl - Wszelkie Prawa Zastrzeżone. All Rights Reserved.
    Menu
    Komunikat od Lab-GameRagon.pl

    Serwis lab-gameragon.pl został połączony z portalem technologicznym lab-kuzniewski.pl. Zapraszamy.

    Przekierowanie nastąpi za 10s