facebook

MSI Interceptor DS B1 – recenzja

Tomasz Bazylewicz,
17 lutego 2016

MSI Interceptor DS B1

 

MSI to marka mocno angażująca się w szeroko pojęty gaming, dlatego nie powinno dziwić, że prócz klasycznych podzespołów komputerowych czy notebooków ma w swojej ofercie także bogatą gamę akcesoriów – od myszek i klawiatur po wszelkiej maści headsety.

Testowana myszka MSI Interceptor DS B1 ma za główny cel powalczyć o konsumenta w najniższym segmencie cenowym, wyznaczonym przez symboliczną granicę stu złotych. Naturalnie nie będziemy lekceważyć jej z tego powodu, bowiem bez problemu podamy przykłady produktów za niewielkie pieniądze i jednocześnie pozytywnie wyróżniające się pod względem wykonania tudzież funkcjonalności. Pytanie zatem zostaje tylko jedno, mianowicie, czy Interceptor można zaliczyć do tej grupy akcesoriów komputerowych?

Po rozpakowaniu myszki z hermetycznie zamykanego plastikowego opakowania pierwsze, co nas uderza, to silny zapach taniego plastiku wyprodukowanego z dużym prawdopodobieństwem gdzieś na krańcach Azji, w kraju, który od lat nikomu nie kojarzy się z jakością, mimo że to właściwie stamtąd pochodzi większość elektroniki użytkowej. Sam gryzoń natomiast, gdy ostatecznie wywietrzeje, nie wywołuje przy pierwszym kontakcie złych wrażeń – jest to względnie ciekawie wyglądający, prosty produkt skierowany raczej do mniej wymagającego konsumenta. Jak jednak mawia stare polskie przysłowie: diabeł tkwi w szczegółach.

Mysz MSI Interceptor DS B1_3

Grzbiet urządzenia chroni dość popularne wśród wielu producentów gumopodobne tworzywo, mające przeciwdziałać niechcianemu ślizganiu się myszy w dłoni w trakcie długich posiedzeń. Resztę obudowy pokrywa zwyczajny, gładki plastik, zaś wyłącznie w miejscu gdzie spoczywa kciuk można dla odmiany wyczuć chropowatą fakturę, mającą dawać lepszą przyczepność. Bezsprzecznie najbardziej zapadający w pamięć element testowanego gryzonia to wszechobecne, by nie powiedzieć wręcz przesadzone, podświetlanie czerwoną diodą z mocnym akcentem na smocze logo będące znakiem rozpoznawczym MSI.

Wykonanie klawiszy, szczególnie bocznych oraz rolki, pozostawia niestety wiele do życzenia, ale na szczęście działają w miarę sprawnie. Niestety mają prawo wzbudzać duże wątpliwości pod względem wytrzymałości, podobnie zresztą jak całość myszy. Niewiele lepiej prezentuje się kabel, gdyż postawiono wyłącznie na licho wyglądający przewód zakończony niewielką, ale dla odmiany lepiej wykonaną pozłacaną wtyczką USB.

Mysz MSI Interceptor DS B1_1

Cieszyć natomiast powinna ogólna ergonomia myszy, przystosowana do użytkowników prawo- i leworęcznych. Zasadniczo w trakcie codziennej pracy Interceptor DS B1 sprawdzał się dobrze. Dzięki niewielkiej wadze wynoszącej zaledwie 108 g gryzoń porusza się lekko na podkładce, choć warto zaznaczyć, iż MSI postanowił zainwestować dodatkowo w wymienne odważniki, co obecnie jest rzadkością w tym segmencie cenowym. Niestety zanim się do nich dobierzemy, musimy się sporo namęczyć, ponieważ przez nieprecyzyjnie spasowane elementy trudno otworzyć pojemnik, w którym są przechowywane. Gdy już jednak z uporem maniaka przemęczymy tę kwestię, zobaczymy, iż do dyspozycji mamy osiem odważników, każdy o wadze 2,4 g, co łącznie daje nam sposobność ewentualnego odchudzenia myszki o 19,2 g. Przy wadze poniżej 90 g można testowanego gryzonia zaklasyfikować do wagi dosłownie piórkowej, co w przekonaniu sporej grupy graczy już niespecjalnie sprawdza się podczas rozgrywki.

Mysz MSI Interceptor DS B1_2

Sercem myszy MSI jest prosty sensor optyczny pracujący z maksymalną rozdzielczością 1600 dpi, co w tym przedziale cenowym nie jest specjalną ujmą. Do wyboru użytkownik ma jeszcze wartości 800 i 1200 dpi wybierane za pośrednictwem jednego przycisku, umieszczonego tradycyjnie między prawym a lewym klawiszem. Warto także nadmienić, iż sensor pracuje poprawnie na różnych typach nawierzchni: od klasycznej podkładki, blatu stołu, a kończąc na spodniach jeansowych. Podczas testów myszka wykazała się przyspieszeniem rzędu 0,78 m/s, co jest wynikiem nie najgorszym, choć zaproponowany przez producenta polling rate na poziomie 125 Hz potrafi mocno rozczarować. Na pocieszenie możemy jedynie dopowiedzieć, że sensor pracuje z dużą precyzją, zgarniając wysoką notę 98% w programie Enotus Mouse Test.

Dla Interceptor DS B1 nie przewidziano dodatkowego oprogramowania w postaci sterownika, dlatego nie mamy wpływu na większość kluczowych funkcji myszki. Naszym zdaniem zasadniczo utrudnia to życie, szczególnie jeżeli chcielibyśmy np. zrezygnować z czerwonego podświetlania świecącego ze zbyt dużą intensywnością, co przy dłuższym użytkowaniu potrafi przeszkadzać. W tym segmencie cenowym mieliśmy już dobry przykład, jak bez dedykowanego oprogramowania można w prosty sposób zarządzać wszystkimi funkcjami produktu – choćby myszka Talon Blu za pośrednictwem bardzo prostych kombinacji klawiszy umożliwiała pełną personalizację ustawień.

 

Podsumowanie

ocena_40Ostateczny werdykt paradoksalnie nie należy do najłatwiejszych. Nie mamy wątpliwości, że Interceptor DS B1 to bardzo prosta mysz, która mimo dość zadziornego wyglądu przeznaczona jest raczej do prostych zadań, zaś ze światem gamingu tak naprawdę niewiele ma wspólnego, bowiem parametrami ustępuje nawet mocno leciwej, i także kosztującej w granicach 50 zł A4Tech X-710. Oczywiście ogramy na produkcie MSI wszelkiej maści tytuły, ale przy już trochę poważniejszym podejściu, szczególnie do rozgrywek sieciowych, na jaw wyjdą niedociągnięcia konstrukcji i spore ograniczenia.

Po MSI Interceptor DS B1 z całą pewnością sięgną właściciele notebooków odczuwający wstręt na myśl o mozolnej i nieprecyzyjnej pracy z touchpadem. Do wyboru przekona ich pewnie niska cena, ale naszym zdaniem warto wstrzymać konie i dołożyć kilka złotych więcej, celem szarpnięcia się na sprzęt o znacznie lepszym poziomie wykonania i parametrach, co, jak pokazaliśmy w poprzednich publikacjach, jest w zasięgu portfela przeciętnego Kowalskiego.

Mocne stronySłabsze strony

  • przystępna cena

  • dobrze leży w dłoni

  • wystarczy do prostych zadań


  • przeciętne parametry

  • zastosowane tworzywo

  • jakość wykonania

  • brak możliwości konfiguracji

  • niewielka użyteczność w grach

Pełna oferta akcesoriów MSI w sklepie Gameragon

    • Lenovo Y700
    • MSI Nightblade MI2
    • MSI GT72
    • Akcesoria dla graczy
    Treść prezentowana w serwisie lab-gameragon.pl, a w szczególności opisy, specyfikacje i ceny produktów, nie stanowi oferty w rozumieniu Kodeksu Cywilnego. Prosimy o zgłaszanie znalezionych błędów na adres sklep@gameragon.pl
    © GameRagon.pl - Wszelkie Prawa Zastrzeżone. All Rights Reserved.
    Menu
    Komunikat od Lab-GameRagon.pl

    Serwis lab-gameragon.pl został połączony z portalem technologicznym lab-kuzniewski.pl. Zapraszamy.

    Przekierowanie nastąpi za 10s