facebook

MSI Interceptor DS100 – recenzja

Krzysztof Bogacki,
10 lutego 2016

recenzja_MSI Interceptor DS100

 

Firmę MSI znamy dość dobrze, jako że jest obecna w światku gamingowym od lat, a w szeroko pojętym IT funkcjonuje już niemal trzy dekady. Mimo tak dużego doświadczenia MSI skupiało się zawsze na produkcji podzespołów i gotowych komputerów, pozostawiając produkcję akcesoriów innym. Znamy dobrze owoce współpracy MSI z duńskim SteelSeries, gdyż znajdziemy je w każdym laptopie gamingowym MSI w postaci klawiatury wykonanej właśnie przez Duńczyków. Jednak niedawno MSI postanowiło wykroić dla siebie kolejny kawałek gamingowego tortu i rozpoczęło produkcję własnych akcesoriów.

Przetestujemy je dla Was wszystkie. Na pierwszy ogień idzie najtańsza z myszek sygnowanych smoczym logo: MSI Interceptor DS100.

Design samego opakowania mówi nam jasno: to jest sprzęt gamingowy. Charakterystyczna mieszanka barw czarnej i czerwonej oraz napis „gaming mouse” nie pozwolą się mylić. Z pudełka dowiemy się także, że mamy do czynienia z myszą laserową wyposażoną w sensor o rozdzielczości 3500 DPI. Więcej szczegółów jest dostępnych na odwrocie opakowania. Producent chwali się przyciskami wytrzymującymi 8 milionów przyciśnięć oraz próbkowaniem od 125 Hz do 1 kHz. Nie zabrakło też informacji o dostępnych rozdzielczościach, podświetleniu i kablu w oplocie, kończącym się pozłacanym wtykiem USB. Wewnątrz niewielkiego pudełka znajdziemy płytkę ze sterownikami oraz dodatkowe ślizgacze.

 

DS100

Kształt myszy jest dość klasyczny. Symetryczna mysz przypasuje zarówno użytkownikom prawo-, jak i leworęcznym. DS100 jest raczej niewielka: 117 mm x 63 mm x 38 mm, waga 130 g. Jest więc konstrukcją dla osób o raczej niewielkich dłoniach, stąd może być naturalnym wyborem dla piękniejszej części grającej społeczności. Najbardziej naturalnym ułożeniem dłoni na DS100 jest clawgrip.

Obudowa myszy została wykonana w całości z tworzyw sztucznych. Nie są to jednak tanie, cienkie plastiki. Producent nie zdecydował się także na modne ostatnio gumowanie powierzchni myszy. Mamy tu do czynienia z lekko chropowatą fakturą, która może nie należy do najprzyjemniejszych w dotyku, ale sprawia, że dłoń nie ślizga się na myszy.

Mysz MSI DS100 posiada dwa standardowe przyciski, kolejny zintegrowany ze scrollem dwa przyciski pod kciukiem oraz dwa kolejne służące zmianie rozdzielczości. Pod spodem znajdziemy kolejny przycisk. Służy on do zmiany aktywnego profilu ustawień bez wchodzenia do oprogramowania dodatkowego. Przydatne, zwłaszcza jeśli przyjdzie nam grać na nie naszym komputerze.

Pierwsze wrażenia są średnie, z domieszką tych pozytywnych. Mysz wygląda prosto, ale ładnie i ma atrakcyjne podświetlenie. Jednocześnie czuć, że nie jest to produkt klasy premium. Kiedy spoglądamy jednak na cenę urządzenia, wówczas wszystko staje się jasne. Myszy za 100 zł można wybaczyć pewne niedostatki.

Przejdźmy zatem do technikaliów. Sensor, którego tożsamość pozostała niestety dla nas tajemnicą (producent nie podaje takiej informacji, a rozkręcenie tej myszy bez jej uszkodzenia jest zadaniem dość karkołomnym) to czujnik laserowy o rozdzielczości 3500 DPI. Tradycyjnie sprawdziliśmy jego działanie na blacie biurka i  trzech różnych podkładkach: GameRagon MousePad (materiałowa), XTrack Ripper (materiałowa), jak i wykonanej z tworzywa sztucznego MSI SiStorm. Trzeba przyznać, że mysz pracuje bez problemu na każdej z tych powierzchni, chociaż najwyższe wyniki precyzji zanotowaliśmy na podkładce MSI SiStorm. Najniższe, co chyba nie jest zaskoczeniem, na drewnianym blacie. Zanotowaliśmy maksymalną prędkość myszy na poziomie 1,18m/s co jest wynikiem raczej przeciętnym. Producent podał właściwie poprawnie próbkowanie, gdyż DS100 sprawdzony programem Enotus wykazał 967 Hz. Na pochwałę zasługuje precyzja zastosowanego sensora, na poziomie 97,7%. Odchylenie płynności to 10,6% co jest wynikiem przeciętnym, chociaż przyznam, że spodziewałem się odrobinę gorszego (ze względu na niską cenę MSI DS100).

Wspomniane już wcześniej przyciski pracują poprawnie. Ich klik jest mocno plastikowy i dość głośny. Siła potrzebna do wciśnięcia przycisków głównych jest moim zdaniem minimalnie zbyt duża. Z pewnością nie będzie to mysz dla osób wymagających wyjątkowo szybkiego kliku. Boczne przyciski zostały zaprojektowane tak, by nie było możliwości by omyłkowo wcisnąć niewłaściwy. Przedni ma chropowatą powierzchnię, co od razu czuć pod palcem. Tylny jest gładki. Oba chodzą z dość wyraźnym oporem.

Oprogramowanie dołączone do MSI DS100 to dość prosty, ale funkcjonalny panel pozwalający na ustawienie działania przycisków myszy, aktywnej rozdzielczości sensora…

DS100 soft 1

… oraz częstotliwości próbkowania, trybu pracy podświetlenia i jego barwy…

DS100 soft 2

… a także ustawienia prędkości kursora w systemie czy też szybkości pracy scrolla.

DS100 soft 3

 

A jak wyglądają subiektywne wrażenia z gry DS100? Rozegrałem nią partyjkę w HotS i jedną rozgrywkę w PlanetSide2. W obu grach ta niepozorna mysz sprawdzała się całkiem nieźle, chociaż przyznam, że w sieciowym fpsie nie czułem się w pełni komfortowo. Miałem wrażenie, że przy szybkiej akcji mysz lekko się gubi, a moja celność spada. Natomiast przy dokładnym wymierzaniu (czyli krótko: kampieniu) jest całkiem dobrze. Mam wrażenie, i tylko przy grze, ale nie przy pracy, że MSI DS100 jest dla mnie odrobinę zbyt mała. Osoby o mniejszych dłoniach powinny jednak docenić poręczność DS100.

Podsumowanie

Mam pewien problem z oceną MSI DS100. Z jednej strony mysz nie jest w stanie konkurować z najmocniejszymi konstrukcjami z górnej półki. Z drugiej jednakże, jest to konstrukcja budżetowa, którą nabędziemy wydając ledwie stówkę. Czy mysz jest warta swojej ceny? Moim zdaniem jak najbardziej, chociaż w segmencie myszek budżetowych konkurencja jest zacięta. Jest wiele ciekawych konstrukcji, których cena oscyluje w okolicy 120 zł. 

MSI DS100 jestem w stanie z czystym sumieniem polecić osobom o drobnych dłoniach, lubiącym gry w których precyzja jest bardziej istotna niż szybkość. Interceptor DS100 docenią też osoby, które używają komputera w wielu miejscach, zatem zmuszają mysz do pracy na różnorodnych powierzchniach. Najtańsza mysz gamingowa od MSI dostaje od nas solidne 7 punktów. 

Mocne stronySłabsze strony

  • symetryczny kształt dopasowany także dla osób leworęcznych

  • dobra praca na różnych powierzchniach

  • przejrzyste oprogramowanie dodatkowe

  • cena

  • pozłacane styki


  • zbyt lekka

  • dość twarde przyciski

  • tylko dla osób o drobnych dłoniach

  • odrobinę zbyt sztywny kabel

    • Lenovo Y700
    • MSI Nightblade MI2
    • MSI GT72
    • Akcesoria dla graczy
    Treść prezentowana w serwisie lab-gameragon.pl, a w szczególności opisy, specyfikacje i ceny produktów, nie stanowi oferty w rozumieniu Kodeksu Cywilnego. Prosimy o zgłaszanie znalezionych błędów na adres sklep@gameragon.pl
    © GameRagon.pl - Wszelkie Prawa Zastrzeżone. All Rights Reserved.
    Menu
    Komunikat od Lab-GameRagon.pl

    Serwis lab-gameragon.pl został połączony z portalem technologicznym lab-kuzniewski.pl. Zapraszamy.

    Przekierowanie nastąpi za 10s