facebook

Tt eSports 10M – recenzja

Tomasz Bazylewicz,
4 września 2015

tt_esports_10m

 

Kolaboracja różnych firm z markami dostarczającymi sprzęt komputerowy, celem stworzenia zupełnie nowego i unikatowego produktu, nie jest niczym nowym. Thermaltake kilka lat wstecz połączył siły z DesignworksUSA – prestiżowym biurem projektowym, wykonującym zlecenia m.in. dla BMW, czego efektem była ciekawie wyglądająca obudowa komputerowa, ale nie poprzestano tylko na tym. Ich kolejny projekt to myszka 10M, przyciągająca uwagę nietuzinkowym wykonaniem i zastosowanymi materiałami, stanowczo wyróżniając się na tle potencjalnej konkurencji.

Pierwsze wrażenie

Mysz 10M nabywamy w pozornie prostym kartonie ozdobionym podobizną przechowywanego wewnątrz urządzenia. Po rozpieczętowaniu kartonowego więzienia przekonamy się, że jego konstrukcja jest nieco bardziej złożona i skrywa kilka ciekawych rzeczy. Prócz samej myszy wewnątrz znajdziemy solidnie uszyty pokrowiec z dwiema przegrodami, pudełko z imbusem, o którym wspomnimy nieco więcej później, płytę ze sterownikami (co w obecnych czasach jest prawdziwą rzadkością) oraz komplet widokówek z podobizną nabytego 10M. Już na samym wstępie można jasno powiedzieć, że sam sposób zaprezentowania urządzenia i zawartość opakowania wyróżniają się bardzo pozytywnie na tle konkurencji, ograniczającej się najczęściej do umieszczenia kilku ulotek i broszury promującej wszelakie akcesoria.

Przy pierwszym kontakcie myszka wywołuje skojarzenia z popularnymi gryzoniami R.A.T. marki MadCatz. Jest to dość słuszne spostrzeżenie tylko pod jednym względem, mianowicie w obu przypadkach wnętrzności myszy są niemal na wierzchu, przez co sprawia ona wrażenie urządzenia modularnego, gotowego do rozczłonkowania w każdej chwili. Tak jednak oczywiście nie jest, albowiem 10M stanowi zwartą całość.

Przyglądając się z profilu, zauważymy dwa wyróżniające się komponenty gryzonia – spód wykonany całkowicie z aluminium oraz osobny grzbiet zintegrowany z wewnętrzną częścią skrywającą całą elektronikę. Wymiary urządzenia są następujące: 147 x 67,5 x 38,8 mm, zaś ogólną wagę producent szacuje na 185 g, dając nam obraz gryzonia wagi ciężkiej, co jest także odczuwalne w trakcie codziennej pracy. Ogólna masa podyktowana jest zastosowaniem dużej ilości aluminium i bardzo solidnego tworzywa sztucznego pokrytego powłoką antypoślizgową. Do tego należy nadmienić jeszcze długi na 1.8 m przewód, chroniony przez stosowny oplot i zakończony pozłacaną wtyczką USB posiadającą dodatkową zaślepkę przydatną w trakcie ewentualnego transportu myszy.

Z dodatkowych ciekawostek warto wspomnieć o ciekawie wyglądającym podświetleniu oraz otworach wentylacyjnych umieszczonych na grzbiecie pod kciukiem. Jest to rzecz jasna prosty system opierający się na naturalnej cyrkulacji powietrza, zaś o jego skuteczności należy już przekonać się indywidualnie. Tt eSports zapewnił także pewien zakres personalizacji produktu pod konkretnego konsumenta. W tym celu udostępniono wspomniany już klucz imbusowy, którym regulujemy dwie śruby – jedną odpowiadającą za kąt nachylenia grzbietu w lewo lub prawo, a drugą za jego maksymalną wysokość. Tym sposobem dostosujemy 10M do preferencji osób z dużą dłonią, jak i delikatnych kobiecych rąk, chociaż biorąc pod uwagę ogólny rozmiar myszy, nie jest ona produktem wskazanym dla najmłodszych.

Oprogramowanie

Na dostarczonej przez producenta płycie znajdziemy plik instalacyjny nieprzekraczający 100 MB. Po zainstalowaniu otrzymujemy dostęp do panelu kontrolnego domyślnie chowającego się w trayu. Jego pierwsze uruchomienie zawsze trwa kilka dobrych chwil, zaś gdy wyświetlimy główny panel, naszym oczom ukaże się program o raczej mało wyszukanym interfejsie. Szczerze mówiąc, na tle produktu prezentuje się raczej nieciekawie.

m10_soft

Wbudowana pamięć o pojemności 128 KB pozwoli zapisać do pięciu ogólnych profili ustawień oraz konfiguracje klawiszy makro, co jest raczej nieodzowną cechą każdej porządnej myszy dla graczy. Do najważniejszych zakładek należą: „Profile managment” – zapis ogólnych profili, „Performance” – ustawienia dpi oraz polling rate, „Macro Key” – zapis klawiszy makro oraz „Light Option” – ustawienia zasilania i kolorystyki poszczególnych diod LED. Ponadto wzorem każdego produktu sygnowanego logiem Tt eSports sterownik umożliwia również przejście pomiędzy normalnym trybem pracy a tzw. bitewnym, zasadniczo w praktyce nieprzekładającym się na większą użyteczność gryzonia. Wspomnieć należy też o ewentualnej konfiguracji funkcji poszczególnych klawiszy, co przy pierwszym podejściu wydawało się mało czytelne i dalekie od praktycznego, ale po dłuższym użytkowaniu nie sprawia aż tak wielkich problemów, jak to się początkowo wydaje.

Użytkowanie

Mimo swojej ogólnej wagi, dzięki fabrycznym ślizgaczom 10M porusza się po materiałowej podkładce sprawnie i bez oporów. Na blacie stołu wyczuwalny jest już lekki opór, ale nie przeszkadza on w użytkowaniu. Sercem myszy jest popularny laserowy sensor Avago ADNS-9800, według producenta mogący pracować z maksymalną rozdzielczością 8200 dpi, posiadający też możliwość przypisania dowolnej wartości do jednego z czterech poziomów dpi. Nasze testy przeprowadzone programem Enotus Mouse Test pozwoliły uzyskać polling rate wynoszący 990 Hz i przyspieszenie rzędu 3,56 m/s oraz precyzję na poziomie 98%. Otrzymane wartości można uznać za bardzo dobre.

Szybkie zarządzanie wartością dpi i obecnie używanym profilem myszy dokonujemy za pomocą d-pada umieszczonego z lewej strony myszy, zaraz obok dwóch przycisków domyślnie odpowiedzialnych za przewijanie w przód i w tył. Po prawej stronie natomiast znajdują się dwa analogicznie wyglądające przyciski odpowiadające za makra, ale swobodnie możemy przypisać im inną rolę.

W trakcie pracy w środowisku Windows nie zauważono większych odstępstw względem popularnych gryzoni. Mimo dość niespotykanej ergonomii i wykonania 10M okazał się produktem nadzwyczaj wygodnym. Jeżeli zaś idzie o gaming, producent zaleca swój produkt do gatunków takich jak RPG lub RTS. Robiąc mu trochę na złość, gryzoń został sprawdzony w Battlefield 3 – dynamicznej sieciowej strzelance. Najbardziej we znaki wdał się rozmiar plus waga, dlatego mysz często była odrywana od podkładki, natomiast gładkie aluminium nie należy do materiałów o dużej przyczepności, dlatego czuć, jak gryzoń osuwa się nieznacznie z palców. Jak pewnie się domyślacie, parametry zapewniły odpowiednią skuteczność, tzn. celność i responsywność na ruchy dłonią.

Podsumowanie

Tt eSports M10 wyróżnia się przede wszystkim nietuzinkowym wykonaniem, odchodzącym trochę od klasycznego gamingowego podejścia, zdradzając zapędy designerskie – ze swoją prezencją najbardziej pasowałaby do biura projektowego, pod rękę wprawnego grafika lub animatora. Drugim szalenie istotnym walorem jest nie tylko solidne wykonanie, ale także zastosowanie materiałów o wysokiej jakości, co daje poczucie, iż nie rozstaniemy się z myszką przez wiele długich lat.

y70_ocenaParametrami nie wybija się ponad konkurencję w sposób szczególny, ale zapewnia pełnię precyzji i funkcjonalności podczas codziennych zadań. W trakcie rozgrywki mysz także dała się poznać jako pełnoprawny produkt dla gracza, ale jej ergonomia jest na tyle specyficzna, że w połączeniu z ogólną wagą nie każdemu przypadnie do gustu. Słowem wspomnieć trzeba też o względnie nieciekawie przedstawiającym się oprogramowaniu, choć paradoksalnie to cecha wspólna wielu drogich komputerowych akcesoriów.

Kiedy w 2012 r., czyli przeszło cztery lata temu, produkt zadebiutował na rynku, producent zażyczył sobie za niego okrągłe 500 zł, co skwitowaliśmy wymownym puknięciem w głowę. Przepłacanie za mysz ponad 150 zł tylko dlatego, że przy projekcie maczali palce DesignworksUSA, jest co najmniej niedorzeczne. Obecnie Tt eSports 10M można nabyć w granicach 300 zł, co idealnie wpisuje się w segment topowych gryzoni, dlatego jeżeli szukacie solidnej i nietuzinkowo wyglądającej myszy, testowany produkt może być idealną odpowiedzią na wasze potrzeby.

Mocne stronySłabsze strony

  • zastosowane tworzywo

  • solidnie wykonana obudowa

  • bardzo ciekawy i elegancki wygląd

  • dobre parametry

  • szerszy zakres personalizacji

  • dodatkowa zawartość opakowania

  • cena w końcu na realnym poziomie


  • interface sterownika

  • dla niektórych zadurzy ciężar...

  • ... i ograniczona wygoda podczas rozgrywki

  • brak możliwości zmiany profilu w locie

  • produkt nie sprawdzi się podczas intensywnych pojedynków

Pełna oferta myszek Tt eSports w sklepie Gameragon

    • Lenovo Y700
    • MSI Nightblade MI2
    • MSI GT72
    • Akcesoria dla graczy
    Treść prezentowana w serwisie lab-gameragon.pl, a w szczególności opisy, specyfikacje i ceny produktów, nie stanowi oferty w rozumieniu Kodeksu Cywilnego. Prosimy o zgłaszanie znalezionych błędów na adres sklep@gameragon.pl
    © GameRagon.pl - Wszelkie Prawa Zastrzeżone. All Rights Reserved.
    Menu
    Komunikat od Lab-GameRagon.pl

    Serwis lab-gameragon.pl został połączony z portalem technologicznym lab-kuzniewski.pl. Zapraszamy.

    Przekierowanie nastąpi za 10s