Zapowiedź recenzji – Intel NUC Skull Canyon

nuc skull

Zapewne przywykliście już do tego, że jeśli w lab-gameragon pojawia się recenzja komputera, to jest to potężna maszyna gamingowa. Zwykle z solidną grafiką, wielordzeniowym procesorem i mocarnym zasilaczem. Tym razem na testy do nas trafił maleńki Intel NUC. Ale nie taki zwyczajny; mały i biały, kojarzony słusznie raczej z odbiorcą biznesowym. To NUC Skull Canyon, o którym Intel mówi, że nadaje się do gier. GameRagon mówi „sprawdzam”. 

Niewielki bohater naszego testu już u nas jest i poddajemy go pełnej, chociaż nieco zmienionej, procedurze testowej. Zmiana dotyczy głównie rozdzielczości, jako że sprawdzamy wydajność NUCa nie tylko w FullHD, ale i innych, zarówno niższych, jak i wyższych rozdzielczościach. 

IMG_20160622_113700

Jako ciekawostkę, przed zakończeniem testów, możemy powiedzieć, że Intel NUC Skull Canyon zaskoczył nas swoimi możliwościami. Ten niepozorny komputerek pozwolił rozegrać kilka, całkowicie swobodnych bitew w World of Warships, generując ponad 40 fps bez większych dropów. 

W środku Intel Skull Canyon znajdziecie: czterordzeniowy procesor Intel Core i7-6770HQ (4 x 2,6 GHz / 3,5 GHz Turbo) oraz zintegrowaną z nim grafikę Iris Pro 580, wyposażoną w 128 MB własnej, za to bardzo szybkiej pamięci eRAM. Nie brzmi to może jak superwydajna jednostka do gier, ale w połączeniu z dwoma slotami na RAM oraz szybkimi dyskami SSD na M.2 daje zaskakująco wydajną mieszankę. 

Warto dodać, że NUC Skull Canyon posiada złącze Thunderbolt 3 pozwalające chociażby na podłączenie zewnętrznej karty graficznej. Pełne wyniki testów oraz wszystkie wady i zalety małego komputerka Intela przedstawimy w recenzji, która już niebawem na Lab-gameragon.pl

awatar autora
Krzysztof Bogacki

Prawdopodobnie można pominąć