Ranking ekonomicznych myszy gamingowych

Mysz to podstawowe narzędzie w ręku gracza. Oczywiście zwolennicy konsol mogą uznać, że to stronnicza ocena. I mają rację, bo przecież mysz + klawiatura > pad (PCMR!).
No dobrze. Zostawmy biednych konsolowców w spokoju i skupmy się na myszach dla graczy. Prawdziwych graczy, znaczy pecetowych.
W tym tekście zajmiemy się myszami dla graczy, którzy oczekują wysokiej jakości, nie chcąc jednocześnie narażać swoich portfeli. Wbrew pozorom nie trzeba wydawać majątku, by stać się właścicielem całkiem dobrej myszy gamingowej. Za segment ekonomiczny uznaliśmy przedział, którego górną granicą jest kwota 150 zł. W poniższym rankingu proponujemy trzy świetne, ale i niedrogie rozwiązania. Oczywiście z racji ceny są one owocami pewnych kompromisów, co nie znaczy, że kupując je, robimy zły interes. Wprost przeciwnie – to naprawdę udane konstrukcje.
Miejsce 3:
MSI Interceptor DS100
chwyt: palmgrip, clawgrip

Mysz, która za 100 zł oferuje przyzwoity sensor laserowy o rozdzielczości maksymalnej 3500 dpi. W testach wykazała ona świetną relację ceny do jakości. Co ważne, szczególnie dla bardziej mobilnych użytkowników, DS100 dobrze radziła sobie z pracą na różnych powierzchniach. Docenią ją także leworęczni gracze, gdyż wyprofilowano ją w sposób całkowicie symetryczny.
Pochwała należy się również za przejrzyste oprogramowanie oraz przemyślane przyciski dodatkowe – pod kciukiem mamy dwa z nich, z czego jeden jest gładki, a drugi wyraźnie chropowaty, dzięki czemu nie pomylimy ich podczas gry.
Więcej o myszy MSI D100 dowiecie się z recenzji.
Miejsce 2:
CM Storm Alcor
chwyt: palmgrip

CM Storm Alcor to mysz gamingowa mało znanej w Polsce marki CM Storm, będącej de facto gamingowym sub-brandem Cooler Mastera. Alcor to produkt z niskiej jak na gaming półki, chociaż nie widać tego na pierwszy rzut oka. Mysz wyśmienicie leży w dłoni, gwarantując przyjemną rozgrywkę. Mysz wyprofilowano dla praworęcznych użytkowników.
Dobrze zaprojektowano przyciski dodatkowe. Są wyraźnie wyczuwalne pod palcami, a ich rozmieszczenie jest na tyle intuicyjne, że etap przyzwyczajania się do nowej myszy jest tu zredukowany do minimum.

Sensor optyczny w CM Storm Alcor to dobrze znany Avago 3090 o rozdzielczości 4000 dpi. Ten czujnik znajdziemy w wielu myszach gamingowych z segmentu 150-250 zł. Zasłużenie cieszy się on opinią pracującego dobrze na różnych powierzchniach i tak też sprawuje się w konstrukcji od CM Storm.
Mysz tę możemy śmiało polecić osobom preferującym chwyt palmgrip. Użytkownicy grający fingergripem raczej powinni sięgnąć po inną konstrukcję.
Miejsce 1:
Tt eSports Talon
chwyt: clawgrip, fingergrip

Ciekawostką jest fakt, iż najlepsza mysz w naszym rankingu jest także najtańszą. Prosta konstrukcja od Tt eSports o agresywnej nazwie Talon (ang. Szpon) urzekła nas wygodą użytkowania. Lekko gumowana powierzchnia myszy sprawia, że trzymanie jej jest bardzo przyjemne. Sprzyja temu także wygodne wyprofilowanie całej obudowy.

Sensor optyczny Avago 3050 pracuje w zakresie od 500 do 3000 dpi. Wystarcza to w zupełności do codziennej pracy i całkiem nieźle sprawdza się w grach. Nie możemy się też przyczepić do pracy na różnych powierzchniach – niepozorna mysz od Thermaltake radzi sobie wyśmienicie na rozmaitych podkładkach i drewnianym blacie stołu.



